Moda wiejska – hit czy kit?

Po pierwsze –  często zastanawiamy się, czy coś takiego jak moda wiejska w ogóle istnieje? Trzeba przyznać, że na wsi i w gospodarstwie ubrania, w tym buty, mogą zdobyć drugie życie. Mogą i co więcej – zdobywają.

Oczywiście, coraz częściej maszyny są nowsze, rzadziej trzeba do nich zaglądać, ale brud, smary czy porwane rzeczy  w tym zawodzie – są nieuniknione! Moda wiejska istnieje. Jedyną różnicą pomiędzy tą wiejską a miejską jest taka, że w mieście jest dużo więcej swobody w sposobie ubierania się. I odwagi. Bo tu ludzie są anonimowi. Przechadzając się ulicami Warszawy można zobaczyć prawdziwe perełki na granicy kiczu i światowej mody.

Z kolei na wsi większość z nas zna się osobiście i jednak mimo wszystko myślimy o tym, co ludzie powiedzą. A na wsi, jak to na wsi – ludzie gadają! Chociaż na przykładzie mojej żony śmiało mogę powiedzieć, że futerko w panterkę na wyjście do zwykłego sklepu też się sprawdza… a ludzie? Co tam, niech sobie gadają! 😉

Własny ogródek – swojskie warzywa i owoce mają moc

Kto jadł pomidory z własnego ogródka ten wie, że te kupione w markecie, to zupełnie inna bajka. We własnym ogródku, jak to u siebie – wszystko jest pod pełną kontrolą. Dokładnie wiemy co przy nich robimy. Jeżeli potrzebny jest już jakiś środek, na przykład grzybobójczy lub owadobójczy, to owszem – stosujemy go, ale tylko w ostateczności.

Jak byłem mały, sam  bawiłem się stonkami ziemniaczanymi – zbierałem je z liści do butelki, a później wzywałem specjalną firmę, która utylizowała całe to towarzystwo;) To znaczy, tak musiałbym pewnie zrobić dzisiaj. Kiedyś po prostu uczyłem je pływać;)

Ale wracamy do ogródka – własny mały ogródek, to większe możliwości. Przy dużych areałach, wiadomo – albo zostaną same badyle, albo trzeba wspomagać się chemią. Nie ma innego wyjścia.

Chwasty w rzepaku – mamy na nie sprawdzony sposób

Nie powiem nic nowego, bo chyba każdy z rolników zna Chlomazon. Zawiera on środek Szabla 480 EC od Ciech Sarzyna. W połączeniu z Metazachlorem daje mieszankę doskonałą – tanią i wyjątkowo skuteczną. W naszym gospodarstwie, mimo wielu nowych systemów odchwaszczania rzepaku, nie kombinujemy – bo i po co zmieniać coś, co jest dobre i skuteczne. Po prostu stosujemy tę, znaną od lat, mieszankę. Chwasty w rzepaku? My mamy na nie sposób!

 

Grzesiek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.