Jak mądrze zadbać o glebę po żniwach, czyli kilka sprawdzonych rad prosto od rolnika

Najlepszym sposobem na zadbanie o glebę już po zakończonych żniwach jest odpowiednie wykorzystanie słomy i resztek pożniwnych. Można to zrobić łatwo i bez dużego wysiłku, a jednocześnie dostarczyć glebie sporą dawkę pożytecznych składników odżywczych. Poniżej zdradzimy Wam kilka sprawdzonych metod na osiągnięcie tego celu.

Po pierwsze – wykorzystanie słomy

Słoma jest bogata w związku organiczne takie jak celuloza, hemiceluloza czy lignina. Te związki organiczne przy współpracy bakterii i grzybów zawartych w glebie zmieniają się w związki próchnicze. Rozkład słomy stwarza natomiast środowisko przyjazne powstawaniu składników pokarmowych, cennych dla rozwoju roślin. Jednak sama obecność słomy na polu nie gwarantuje sukcesu. Ważne jest też regularne przeorywanie słomy i odpowiednie uzupełnianie jej w azot.

Po drugie – dlaczego azot jest tak ważny?

Nie wiem czy wiedzieliście, ale słoma sama w sobie zawiera suchą masę i węgiel. Brak jej natomiast azotu. Obecność węgla jest jak najbardziej pożądana, ponieważ stymuluje on rozwój mikroorganizmów. Te z kolei do tego by rosnąć i rozwijać się, potrzebują azotu. I teraz najważniejsze – najbardziej pożądany jest azot zawarty w glebie. Jednak jeśli gleba jest uboga w azot, to mikroorganizmy zdolne są do pozyskiwania go na przykład z powietrza. Podczas wzbogacania gleby w azot należy uważać, ponieważ jego nadmiar może rozleniwić mikroorganizmy. Brzmi zabawnie, ale przykłady takiego rozleniwiającego działania pożywienia możemy zaobserwować nawet na sobie. Wystarczy pomyśleć jak ludzki organizm reaguje kiedy najemy się zbyt dużo tłustych, ciężkostrawnych potraw. Jesteśmy wtedy ociężali, senni i brak nam siły do działania. Tak właśnie wpływa nadmiar azotu na bakterie i inne mikroorganizmy glebowe. Hmm, skąd my to znamy;)

Jeśli nie azot to co?

Inną substancją, którą można z powodzeniem i bezpiecznie wykorzystać do nawożenia pola, aby wspomóc mineralizację słomy i resztek pożniwnych są sole potasowe kwasów humusowych (H12 Humiflo). Jest to doskonały składnik odżywczy, który podczas nawożenia może zostać połączony z innymi substancjami, aby ograniczyć ilość przejazdów. Sole potasowe kwasów humusowych są doskonałą pożywką dla bakterii i zmniejszają ich zapotrzebowanie na azot. Dzięki temu więcej go pozostaje w glebie dla kolejnych roślin, które będą rosnąć na danym obszarze.

Warto też wiedzieć, że sole nadają się do stosowania w uprawie nie tylko zbóż, ale również wszelkich innych roślin. Sole potasowe kwasów humusowych są również doskonałe do niwelowania obecności środków ochrony roślin i metali ciężkich w glebie.

Wilgotna jesień to wróg numer jeden dla słomy i resztek pożniwnych

W sytuacji wilgotnej jesieni słoma nie rozkłada się a gnije. W żadnym wypadku nie można dopuścić do tego zjawiska. Dlaczego? Ponieważ gnijąca słoma uwalnia do gleby kwas mrówkowy, octowy i propionowy, masłowy oraz kwas benzoesowy, salicylowy i syryngowy. Co więcej, mają one destrukcyjny wpływ na system korzeniowy roślin. A dodatkowo kwasy te mają pośredni wpływ na ograniczenie oddychania roślin i redukcję ilości azotu w glebie. Ale mam i dla was dobre wieści – jeśli zastosujecie się do naszych – powyższych rad – wszystko pójdzie „jak z płatka”. Powodzenia!

 

Grzesiek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.